Menu Górne

Jak uporządkować swoje finanse w UK

Po powrocie z urlopu postanowiłem uporządkować trochę swoje finanse. W tym wpisie uchylę rąbka tajemnicy jak zamierzam tego dokonać. Mam nadzieję, że podpowiem przy okazji komuś jak sam może to zrobić albo, jeszcze lepiej, zainspiruję go do działania 🙂

Kilka tygodni temu na naszym serwisie pojawił się cykl Olgi Dekalog sprawnego zarządzania budżetem domowym. Przeczytałem go w trakcie urlopu i po przyjeździe do UK postanowiłem wcielić w życie. Nie wszystkie zalecenia udało się zastosowa (dodałem również kilka swoich) ale myślę, że są tam uniwersalne reguły, dzięki którym możemy szybko poprawić swoją sytuację finansową. Oto jak wyglądało to w moim przypadku! Mam nadzieję, że ta lista odrobinę Cię zainspiruje do podobnych zmian. Jeżeli uda Ci się jakieś przeprowadzić, podziel się nimi w komentarzach, być może zainspirujesz innychn

Jak ja porządkuję swoje finanse?

1. Zmniejszam wydatki

Mam już tani prąd i gaz, dobre konto bankowe, tanie ubezpieczenie samochodu i ubezpieczenie na życie. Jedynym problemem jest internet! Aktualnie mam szybki internet fiber optic ze Sky za £35 miesięcznie. Jest to dosyć wysoką kwotą z tabelki z porównaniem szybkiego internetu w UK wynika, że taka sama usługa w Plusnet kosztuje £9.37 + £13.97 (opłata za line rental z góry) czyli £23.34. W normalnej sytuacji zmieniłbym dostawcę ale niestety obowiązuje tam 18-miesięczny kontrakt a ja nie wiem czy nie wyjadę za 9 miesięcy. W takiej sytuacji nie pozostaje mi nic innego jak zadzwonić do Sky i spróbować wynegocjować lepszą cenę.

Internet nie jest jednak jedynym miejscem gdzie za dużo wydaję. Choć nie szastam pieniędzmi, nadal za dużo wydaję na gadżety elektroniczne, ubrania, alkohol, zabawki dla dzieci (z których nie korzystają :/), nieplanowane wyjazdy i późne, droższe zakupy (np. parking przy lotnisku). Postaram się więcej planować i ograniczyć wydatki 🙂

2. Spłacam zobowiązania

Na szczęście nie mam ich zbyt wiele. Jedynym długiem jaki miałem było £450 na karcie kredytowej Tesco Clubcard Credit Card. Karta umożliwiała zakupy bez płacenia odsetek przez okres 18 miesięcy ale właśnie okres ten się skończył więc postanowiłem nie ryzykować i szybko ją spłacić. Udało się, obecnie balance wynosi … £0.00. Muszę się jeszcze zastanowić czy zatrzymać kartę – z jednej strony płacąc kartą można szybciej gromadzić punkty Tesco i nadal nie płacić odstetek przez 54 dni. Z drugiej strony, jeżeli nie korzystam z niej zbyt często, być może nie warto w ogóle jej trzymać.

Drugim, daleko większym zobowiązaniem jest mortgage. Miesięczna rata wynosi około £450 ale już od kilku miesięcy płaciłem £700 i £800. Dzisiaj zadzwoniem do banku i podwyższyłem tą kwotę do £1000. Zastanawiałem się ostatnio czy lepiej spłacać kredyt czy inwestować ale ponieważ nie mam jakiś świetnych pomysłów na inwestycje, postanowiłem robić obie te rzeczy jednocześnie.

3. Zwiększam zarobki

Przynajmniej staram się 🙂 Kilka miesięcy temu uruchomiłem drugą stronę internetową adsenseninja.net. Piszę tam o różnych spsobach zarabiania w internecie i sprzedaje szablony do WordPressa. Pierwszy szablon kupiło już kilka osób, kolejny będzie w sprzedaży za około 2 tygodnie. Mam nadzieję, że strona z czasem stanie się bardziej popularna i będzie przynosiła więcej pieniędzy.

To nie wszystko! Postanowiłem ratować swoją starą, zapomnianą stronę o grach komputerowych pcgamer.pl. Strona przynosiła kiedyś spore wpływy ale nie była aktualizowana przez szereg miesięcy i jest coraz gorzej. Planuję grać w gry i je opisywać a przy okazji zarabiać 🙂 Ile? Mój plan to £100 miesięcznie do końca 2014 roku i £300 miesięcznie do końca 2015.

4. Rezygnuję z produktów finansowych

Na przestrzeni kilku ostatnich lat miałem kilka kart kredytowych i rachunków bankowych, z których w zasadzie nie korzystałem. Do domu co miesiąc przychodziły różnego rodzaju statements, kolejne nowe karty, itd. Postanowiłem zrobić z tym trochę porządku i zamknąć te produkty, z których nie korzystam. Posiadanie wielu produktów ich może zmniejszyć naszą zdolność kredytową (tutaj jest o tym) i pojawiają się jeszcze względy bezpieczeństwa (na niektórych kartach miałem limit kilku tysięcy funtów). Zadzwoniłem już do Barclays i Bank of Scotland i zrezygnowałem z dwóch kart kredytowych. Kolejnym będzie sprawdzienie i usunięcie kilku rachunków oszczędnościowych w Halifax.

5. Rezygnuję z usług, z których nie korzystam

Produkty bankowe nie są jedynymi, z których nie korzystam. Sprawdziłem swoje direct debits i były tam jakieś płatności za magazyny, których w zasadzie nikt nie czytał. Jadąc na wakacje do Polski przerwałem również płatności za Now TV i Amazon Instant TV. Są to bez wątpienia świetne i niedrogie usługi ale subskrybowanie ich ma sens jedynie jeżeli z nich korzystamy. W zbliżających się miesiącach zamierzam więcej czytać i uczyć się francuskiego a mnie oglądać filmów także standardowa telewizja i BBC iplayer powinny mi w zupełności wystarczyć.

6. Zaczynam planować

Dotychczas niewiele planowałem ale z roku na rok zauważam, że jeżeli niczego nie planujemy, to niczego nie osiągamy. Nie chcę tutaj niczego twardo deklarować ale w ciągu kilku tygodni zamierzam zastanowić jak pokierować swoimi finansami i co powinienem robić aby plan się udał. Chcę w miarę szybko spłacić pożyczkę hipoteczną – wszyscy wiemy jak wielkim obciążeniem jest rata kredyt czy opłata za wynajęcie domu. Świetnie byłoby spłacić dom w 6 lat ale nie wiem czy jest to wykonalne bez ponoszenia zbyt wysokich kosztów. Bez względu na to, wydaje mi się, że warto mieć mniejszy lub większy plan finansowy i z wyprzedzeniem planować różne wydatki.

7. Inwestuję

Wspomniałem wcześniej, że chcę szybciej spłacić kredyt hipoteczny i w tym celu co miesiąc nadpłacam ponad £500 funtów. Na szczęście i tak zostaje jeszcze kilkaset funtów co miesiąc, które mogę zainwestować. Właśnie ponownie otworzyłem Regular Saver Account w First Direct. Jest to specjalny rachunek oszczędnościowy, połączony ze zwykłym kontem, na który co miesiąc wpływa określona suma pieniędzy (od £25 do £300). W ten sposób możemy zacząć oszczędzać, nawet jeżeli nie mamy jeszcze pieniędzy. Konto ma wysoki APR, nasze pieniądze urosną 6% w stosunku rocznym. Jężeli ktoś, tak jak ja, będzie odkładał co miesiąc £300, to po roku pojawi się na koncie £300 x 12 + £93 (odsetki) = £3693 czyli całkiem pokaźna kwota.

Drugim, bardzo podobnym rachunkiem, z którego korzystam jest Halifax Kids’ Regular Saver. Jest to dokładnie taki sam rachunek dający 6% tyle, że otwierany dla dziecka. Maksymalna kwota to £100 miesięcznie. Po roku każde dziecko będzie więc miało na koncie £1200 plus odsetki £38.65 (można od nich nie zapłacić podatku).

Dzisiaj otworzyłem również zupełnie nowy rachunek Santander 123. Jest to rachunek z oprocentowaniem od 0 do 3% (1% od £1000, 2% od £2000, 3% od £3000 do £20000), który dodatkowo oferuje cashback za płatności direct debit. Korzystając z rachunku możemy otrzymać z powrotem pieniądze wydane na różnego rodzaju usługi: 1% woda, council tax & Santander mortgage, 2% gaz i prąd, 3% telefon, internet & TV. Za rachunek płaci się miesięcznie £2 ale ponieważ mój mortgage jest w Santander to za samą płatność kredytu otrzymam £4.50 z powrotem. Ostatnia informacja – aby skorzystać z tego rachunku i mieć cashback należy co miesiąc wpłacać minimum £500 i mieć dwie płatności direct debits.

Mam nadzieję, że dzięki tym wszystkim zabiegom moje oszczędności pobiją inflację i choć trochę zaczną wzrastać 🙂 Właściwie mam jeszcze jeden pomysł na łatwe zarobienie kilkudziesięciu funtów, ale może o tym w kolejnym artykule.

8. … minimalizuję!

Swoją listę skończę w bardziej filozoficznym tonie 🙂 Nie wiem co się dzieje, ale z roku na rok coraz bardziej jestem rozczarowany zakupami kolejnych przedmiotów. Tuż przed transakcją wydaje mi się, że po zakupie danej rzeczy będę szczęśliwy i wszystkie problemy zostaną rozwiązane. Tymczasem nic takiego się nie dzieje, czasami jest dokładnie odwrotnie. W kieszeni pustka, nowa rzecz szybko przestaje cieszyć a problemy pozostają nierozwiązane :/ Na pewno nie jestem odosobniony w tym odczuciu. Część osób ciężko pracuje po godzinach w soboty i niedziele tylko po to, aby kupić sobie nowszy i lepiej wyglądający samochód. Czy zamiast do pracy nie lepiej pójść i pospacerować po parku?

Dajcie znać czy ta lista Wam się do czegoś przydała i co w ogóle sądzicie o takim letnim porządkowaniu finansów. A może już sami zaczeliście swoje porządki? Napiszcie w komentarzach czy się udały. Miłego dnia!

Jak uporządkować swoje finanse w UK
Oceń treść

Komentarze są wyłączone.