Menu Górne

Jak szybko zapamiętywać angielskie słówka?

Początek nowego roku to dobry moment na wprowadzenie jakiejś pozytywnej zmiany w swoim życiu. Taką zmianą, takim wyzwaniem na 2018 rok, może być poprawienie znajomości języka angielskiego. W dzisiejszym wpisie poznasz kilka pomysłów na na szybsze zapamiętywanie angielskich słówek.

Moim zdaniem naprawdę trudno przecenić jak ważna jest umiejętność szybkiego zapamiętywania słów i fraz w nauce języka obcego. Słowa sa podstawowym materiałem, budulcem języka i bez ich znajmości nie można się porozumiewać. Każdy język ma dziesiątki tysięcy słów i jeśli chcemy go biegle opanować musimy jakoś wbić je do głowy. Z uwagi na ogrom materiału do nauki proces ten trwa zazwyczaj kilka lat.

Jak szybko zapamiętywać angielskie słówka?

Z tego właśnie powodu nie wierzę w cudowne metody obiecujące biegłe opanowanie języka obcego w kilka tygodni czy miesięcy. W normalnych warunkach nie jest to możliwe właśnie z uwagi na niemożność zapamiętania aż tak dużej ilości informacji w tak krótkim czasie. Mózg człowieka pamięta informacje bardzo wybiórczo i funkcja zapominania jest bardzo ważna dla zdrowia psychicznego. Innymi słowy, nasz mózg jest stworzony raczej zapominania niż do zapamiętywania i musimy podjąć pewien wysiłek aby na trwale umieścić w pamięci jakiś fakt, pojęcie czy słowo.

Szybkie zapamiętywanie słówek jest więc podstawowym problem, przed którym staje każda osoba ucząca się języków obcych. Nie jestem ekspertem w dziedzinie pamięci ale po wysłuchaniu audiobooka mistrza pamięci Dominica O’Brien’a Quantum Memory Power* i dyskusjach z moim kolegą Arturem, autorem bloga Langly.pl wydaje mi się, że proces zapamiętywania może być bardziej skuteczny. Oto kilka technik, które mogą nam pomóc.

3 metody na szybkie zapamiętywanie angielskich słówek

#1 Stosowanie powtórek

Zapamiętanie bez powtórek jest bardzo trudne z uwagi na sposób funkcjonowania ludzkiego mózgu. Jednym z naukowców badających procesy zapamiętywania i zapominania był niemiecki psycholog Hermann Ebbinghaus. Ustalił on i przedstawił w formie wykresu, że im dłużej czasu mija od momentu pierwszego zapoznania się z informacją, tym gorzej ją pamiętamy. Poniżej wspomniana krzywa zapominania Egginghausa:

Krzywa zapominania Egginghausa

Okazuje się, że już po 20 minutach od nauki w naszej pamięci pozostaje około połowy informacji. Oczywiście te wyniki nie muszą być precyzyjne dla nauki słówek i na pewno pojawią się indywidualne różnice między ludźmi ale chyba wszyscy zgodzimy się z podstawowym faktem, że rzeczywiście informacje ulatują z naszej pamięci wraz z upływającym od nauki czasem.

Na szczęście jest pewien sposób aby temu przeciwdziałać, aby na trwale zachować informacje w naszej pamięci, musimy ją powtórzyć. Oto co dzieje się z krzywą zapominania jeśli zastosujemy powtórki materiału:

Powtórki a krzywa zapominania Egginghausa

Krzywa nadal występuje ale wygląda aż tak dramatycznie, każda powtórka powoduje, że w naszej pamięci pozostaje więcej informacji i efekt zapominania jest spowolniony. Częstotliwość powtórek powinna być dostosowana, powtarzając informacje, które nadal dobrze pamiętamy w pewnym sensie marnujemy czas i powodujemy, że cały proces również staje się mniej efektywny (w czasie tych niepotrzebnych powtórek moglibyśmy uczyć się nowych słówek). Osobiście nie martwiłbym się tym za bardzo, nawet jeśli nasza efektywność nie będzie maksymalna, stosując powtórki i tak spowodujemy szybsze zapamiętywanie informacji. Jeżeli jednak, ktoś chciałby stosować może skorzystać z następujących rozwiązań.

Może zastosować rozwiązanie wspomnianego Dominic’a O’Brien’a. Dominik stosuje powtórki w następujących odstępach czasu:

  • pierwsza powtórka: bezpośrednio po nauce
  • druga powtórka: 24 godziny później
  • trzecia powtórka: tydzień później
  • czwarta powtórka: miesiąc później
  • piąta powtórka: trzy miesiące później

Jeśli chcemy skorzystać z tej metody, możemy zwyczajnie zapisywać sobie słówka wraz z datą i cyklicznie do nich powracać w ustalonych odstępach czasu (albo zapisywać dla porządku słowa w notatniku-kalendarzu). Gdyby okazało się, że przy kolejnych powtórkach nie pamiętamy większości słówek warto zmniejszyć odstępy czasu pomiędzy powtórkami (np trzecia powtórka 5 czy 6 dni później a nie tydzień później). Przy odrobinie pracy z można w ten sposób stworzyć naprawdę efektywny system zapamiętywania, który przyspieszy znacznie naukę.

Nieco łatwiejszym sposobem na powtarzenie materiału będzie stosowanie jakiegoś gotowego programu do zapamiętywania fiszek czyli małych elektronicznych karteczek ze słówkami i wyrażeniami. Jest kilka różnych programów i aplikacji, które możemy stosować na dowolnym niemal urzadzeniu (komputer, laptop, tablet, telefon) i które mają już wbudowany algorytm, poprawiający zapamiętywanie. Oto linki do kilku takich aplikacji: Anki (tutaj dłuższy artykuł na temat programu: Łatwe zapamiętywanie angielskich słówek z aplikacją Anki), Mnemosyne, Memrise i polskie Supermemo.

Dodatkowym plusem stosowania aplikacji jest to, że do zapamiętywanych słówek i wyrażeń możemy dołączać dźwięki czyli uczyć się interaktywnie. Od razu zamieszczę linki do kilku stron internetowych z takimi dźwiękami, gdyby ktoś sam przygotowywał sobie fiszki. Oto trzy linki: Fovro, Rhino Spike i Sound of Text.

Osobiście stosuję Anki ucząc się francuskiego i dostrzegam pozytywne efekty tego programu. Oczywiście wiele zależy od naszej motywacji ale osobiście wydaje mi się, że aby uniknąć frustracji dobrym pomysłem jest ograniczenie liczby słówek, które zapamiętujemy (sam staram się zapamiętać 5 nowych słówek dziennie). Wybierając nawet mniejszą liczbę słówek, nawet wspomnianych 5, po roku nauki będziemy znali ponad 1,800 słówek i będziemy mogli czytać w języku obcym łatwiejsze teksty (również powtarzając przy tym materiał i poprawiając zapamiętywanie). Wybranie większej ilości słowek, powiedzmy 20 dziennie, może skutkować frustracją, przerwami w nauce a w niektórych przypadkach nawet rezygnacją z nauki.

#2 Stosowanie mnemotechniki (skojarzeń)

Wiemy już, że powtarzanie materiału, który chcemy zapamiętać jest bardzo ważne ale jest z tym pewien kłopot. Otóż to zajęcie może stać się to dosyć monotonne czy nudne i nasz mózg zwyczajnie je zignoruje. Innymi słowy zapamiętywanie nadal nie będzie efektywne pomimo wielu powtórek. Jeżeli ktoś uczył się języka obcego to prawdopodobnie doskonale wie o czym mówię. Ja sam widzę, niektóre słówka wiele razy i mam nadal problem z ich zapamiętaniem. Dobrą odpowiedzią na ten stan rzeczy jest użycie pewnych technik mnemotechniki, które spowodują, że zapamiętywana treść będzie bardziej atrakcyjniejsza dla mózgu i tym samym łatwiej ja zapamiętamy.

Polecam przy okazji interesujący artykuł Artura Jak techniki stosowane przez mistrzów pamięci mogą pomóc nam w nauce języka obcego? który wyjaśnia i opisuje kilka takich technik. Ja jedynie wspomnę tutaj na czym ogólnie to polega.

Załóżmy, że uczymy się angielskiego i chcemy zapamiętać następujące słówka: shower, pet oraz window. Aby usprawnić proces zapamiętywania powinniśmy w naszej wyobraźni stworzyć sobie obrazy i skojarzenia, które pomogą nam w przywołaniu słówek i ich trwalszym zachowaniu w naszej pamięci. Z czym może kojarzyć nam się słówko shower? Jeśli je wypowiemy, jego początek przypomina odrobinę polskie słowko „szał”. Możemy więc wyobrazić sobie kogoś (najlepiej Eryka 🙂 ), który dostaje szału w trakcie brania prysznica. Kolejne słówko, angielski pet czyli zwierzak domowy wygląda i brzmi identycznie jak polski niedopałek papierosa. W tym wypadku możemy wyobrazić sobie naszego psa lub inne zwierzę domowe palącego lub gaszącego papierosa. Ostatnie słówko „window”. Chyba najłatwiej sobie skojarzyć z systemem operacyjnym Microsoftu „Windows” z którego korzysta i który zna większość osób. Jeżeli to skojarzenie nie jest mocne, możemy wyobrazić sobie okno wystające monitora naszego komputera 🙂

Im bardziej niezwykłe i szalone są te skojarzenia tym większa szansa, że zapamiętamy słówko. Nie ma tutaj wyraźnych reguł i każda osoba może stosować różne techniki. Możemy wizualizować sobie różne sytuacje a nawet tworzyć krótkie zwarjowane historyjki, korzystać z innych języków obcych, etc. Wszystkie te zabiegi powodują, że zapamiętywane treści dla naszego mózgu za bardziej interesujące i łatwiej je zapamiętać.

Wspomniane techniki nie są wolne od pewnej krytyki. Często zdarzy się, że będzie nam trudno znaleźć odpowiednie skojarzenia do słówek, których się uczymy. Albo pojęcie uczone pojęcie jest abstrakcyjne i trudno znaleźć jak skojarzenie albo zwyczajnie nie ma podobnie brzmiących słowek w języku polskim. Zabawa w te skojarzenia zajmuje też sporo czasu. Niektórzy twierdzą też, że możemy uczyć się w ten sposób z błędami (jeśli np. nie znajdziemy dobrych skojarzeń tylko zbliżone) albo że zamiast zapamiętać jedno słówko musimy zapamiętać całą sytuację, czyli de facto utrudniamy sobie zadanie.

Pamiętając o tych zastrzeżeniach wydaje mi się, że jest to jednak dobry pomysł i jeżeli jest to możliwe, powinniśmy stosować taką metodę skojarzeń. Sam od niedawna stosuję ją ucząc się francuskiego i wydaje mi się, że przynosi pozytywne efekty.

#3 Nauka przez zabawę

Na pewno nie jest to moja idea ale utożsamiam się z nią tak dalece, że wydaje mi się, że jestem jej autorem 🙂 W tej metodzie chodzi o to aby „robić” w obcym jezyku to co sprawia nam przyjemność. Na przykład sam bardzo lubię czytać, oglądać telewizję i filmy. Ucząc się zarówno angielskiego jak i francuskiego niemal od samego początku starałem się jak najwięcej czytać i oglądać telewizję w tych językach. Jest to chyba najbardziej przyjemny sposób nauki ponieważ nie wkuwamy tutaj informacji na siłę tylko mile spędzamy czas ucząc się przy okazji.

Oczywiście początki korzystania z tej metody są trudne. Czytanie tekstu bez znajomości słówek jest bardzo frustrujące ponieważ ciągle musimy zaglądać do słownika. Podobnie oglądanie filmu w języku, którego nie rozumiemy nie jest to przyjemne bo nie wiemy o co chodzi. Możemy jednak sobie ułatwić zadanie poprzez dobór łatwiejszej treści. Na rynku jest masa wydawnictw zawierających mniejszą liczbę słów i adresowanych dla osób uczacych się języków. Jeśli chodzi o filmy, możemy je oglądać z napisami a jeżeli jeszcze jest za trudno, stosować obce napisy i polskie dźwięk.

Generalnie nauka przez zabawę przypomina naturalne poznanie języka i przynosi dobre efekty. W trakcie nauki jesteśmy zrelaksowani, łatwo nam się zmotywować, właściwie dobrze się bawimy przede wszystkim a uczymy się niepostrzeżenie i „przy okazji”. Właśnie w taki sposób każdy z nas nauczył się języka ojczystego, nikt z nas nie zapisywał polskich słówek starając się je zapamiętać. Stało się to automatycznie w procesie komunikacji i później, w przedszkolu i szkole, przy okazji czytania, pisania, słuchania, itd.

To wszystko tym razem na temat nauki angielskiego i innych języków obcych. Mam nadzieję, że dzięki informacjom zawartym w tym artykule wiesz już jak szybko zapamiętywać angielskie słówka. Daj mi znać w komentarzu z jakich metod korzystasz przy nauce języków obcych i które Twoim zdaniem są najbardziej skuteczne. Dzięki z góry!

*link partnerski

Jak szybko zapamiętywać angielskie słówka?
5 (100%) 8 votes

  1. Karol Bankowy 5 lutego 2018 o 17:01 #

    Warto znać takie techniki, dzięki którym szybciej przyswoimy niektóre rzeczy.