Menu Górne

Co z moimi inwestycjami giełdowymi?

Dzisiaj kilka informacji o moich inwestycjach giełdowych. Kilka miesięcy temu pisałem na temat mojego planu inwestycyjnego (Plan na 2018 rok – zakup dividend stocks) i dzisiaj chciałem przekazać zainteresowanym czytelnikom co się z nim dzieje.

Może tytułem wstępu zacznę od przekazania kilku podstawowych informacji dla osób, które nie czytały wcześniejszych artykułów i przybliżę odrobinę sytuację, w której się znajduję.

Co z moimi inwestycjami giełdowymi?

W ciągu kilkunastu pierwszych lat pracy w UK skupiłem się na spłaceniu kredytu hipotecznego i udało się to zrealizować mniej więcej rok temu (tutaj artykuł na ten temat: Plan na 2017 rok – spłacić kredyt hipoteczny).

Nie mając już kolejnych miesięcznych rat kredytu hipotecznego, nagle na moim koncie bankowym pojawiło się więcej pieniędzy i postanowiłem coś z nimi zrobić. Miałem kilka różnych planów, myślałem między innymi o zakupie działki budowlanej w Polsce. Drugi pomysł na inwestycje to zakup kolejnej nieruchomości w UK i wynajęcie jej. Z kilku powodów z planów tych nic nie wyszło i zainteresowałem się inwestycjami giełdowymi. Mówiąc bardziej precyzyjnie, interesuje mnie zakup akcji firm, które wypłacają dywidendy.

Wyjaśnię może szybko, na czym to polega. Część firm ma politykę wypłacania swoim akcjonariuszom generowanych zysków w postaci dywidend. Jeżeli kupujemy akcje firmy, stajemy się jednym z jej właścicieli. Jeżeli firma wygeneruje zysk, to część pieniędzy przeznacza na dalszy rozwój i inwestycje, ale pozostałą część może przekazać akcjonariuszom, właścicielom firmy (czyli nam). Wypłata dywidend następuje najczęściej od 2 do 4 razy w roku. Kwoty, które otrzymamy, są uzależnione od kondycji finansowej firmy i jej polityki. Ja staram się najczęściej wybierać firmy, których dywidendy biją inflację. W praktyce uzyskuję zwrot z tego typu inwestycji na poziomie 2%-5%.

Oczywiście, nie zapominajmy, że rozmawiamy tutaj o giełdzie więc o sporym ryzyku inwestycyjnym. Nie ma żadnych gwarancji, że firma w kolejnych latach będzie wypłacać dywidendy albo że cena akcji nie spadnie. Firma może też zwyczajnie popaść w jakieś tarapaty finansowe, za bardzo się zadłużyć, podjąć złe decyzje, dać się wyprzedzić konkurencji, itd, itd.

Dlaczego inwestuję w ten sposób?

Pomimo tych wszystkich zagrożeń, ten typ inwestowania mi odpowiada z kilku powodów. Firmy mogą upaść, ale są bardziej i mniej stabilne biznesy. Niektóre firmy mają ugruntowaną pozycję na rynku i nieprzerwanie wypłacały dywidendy przez dziesiątki lat. Wybór takich firm odrobinę zmniejszy ryzyko inwestycyjne.

À propos ceny akcji… Nawet jeżeli dojdzie do jakiś zawirowań na rynkach, jest szansa, że pomimo spadku ceny akcji, firma nadal będzie wypłacać dywidendy. Niskie ceny akcji są problemem, jeśli potrzebujemy gotówki i musimy sprzedać, ale z drugiej strony są też okazją do dalszego zakupu.

Kolejna rzecz, która mi się podoba to ta, że dywidendy z czasem staną się dodatkowym źródłem dochodu i to dochodu, który wolny jest od podatku. Inwestuję w ramach tzw. Stocks and Shares ISA, więc zyski z tych inwestycji nie są objęte podatkiem dochodowym. Aktualnie zainwestowany kapitał jest zbyt mały, aby otrzymywane dywidendy coś zmieniły w moich finansach. Liczę jednak, że za kilkanaście lat mógł wypłacać sobie co miesiąc kilkaset funtów. Załóżmy, że w ciągu kolejnych 12 lat zgromadzę na ISA £150,000 i otrzymywane dywidendy wyniosą 3.5% od tej kwoty. Mógłbym wypłacać sobie co roku £5,200 albo £437 miesięcznie. Kwoty te może nie jest aż tak znaczące, ale z pewnością byłyby miłym dodatkiem do innych zarobków czy prywatnej emerytury.

Gdzie inwestuję?

Wybranie odpowiedniej platformy brokerskiej gdzie możemy kupować akcję, jest bardzo trudne. Wynika to z różnorodności ofert dostępnych na rynku i tego, że na atrakcyjność danej oferty wpływ ma nasz styl inwestowania i wysokość inwestycji. Innymi słowy, to czy dana firma jest tania, czy droga zależy co (akcje, obligacje, fundusze, jakie rynki, etc.), jak często (raz na tydzień, na miesiąc, codziennie) kupujemy. Istotna jest również wartość naszego portfolio. Ktoś, kto chce inwestować, powinien zbadać tą sprawę bardziej wnikliwie ponieważ wybierając właściwie możne oszczędzić setki jeśli nie tysiące funtów. Napiszę jednak szybko z jakiego rozwiązania osobiście korzystam.

Jest to rachunek ISA na platformie AJ Bell Youinvest* (link partnerski). AJ Bell umożliwia tani zakup akcji brytyjskich firm. Korzystając z opcji „regular investments” możemy raz w miesiącu kupić akcje płacąc £1.50 za transakcję. Kupując np akcje za £150 ,tracimy na prowizję 1% wartości akcji. Jest to naprawdę niska cena w porównaniu z ofertą innych firm. Są jeszcze dodatkowe opłaty, ale chyba nie mogą one przekroczyć £30 rocznie, więc ta propozycja wydała mi się najlepsza (szczegółowy cennik rachunku ISA tutaj).

Strona internetowa brokera, co również ma znaczenie, działa bardzo dobrze i jest intuicyjna w obsłudze. Dodatkowym plusem posiadania rachunku ISA w AJ Bell Youinvest jest możliwość bezpłatnego czytania tygodnika Shares (wartość portfolio musi przekraczać £4,000).

Jakie rezultaty osiągnąłem?

Mówiąc szczerze, nie przypuszczałem, że ceny akcji spółek dywidendowych tak dynamicznie się zmieniają. Dzisiaj wartość mojego rachunku ISA wynosi £4,796.82, z czego zainwestowanych jest £4,734.67, natomiast £62.15 to gotówka. Wartość akcji, które kupiłem spadła niestety o 2.59% (£126.08). Oczywiście nie jestem zadowolony z tego powodu, z drugiej strony nie jest to aż tak duża strata. Kilka tygodni temu byłem nawet ponad £400 ‚na minusie’ i zacząłem wtedy poważnie się zastanawiać czy to inwestowanie ma sens. Jak to jednak bywa często na giełdzie, nawet po dużych spadkach wcześniej czy później pojawiają się wzrosty. Nie będę publikować całego portfolio, tylko jego część, ale w ciągu ostatnich kilku miesięcy nabyłem między innymi (w nawiasie procentowa zmiana wartości akcji):

  • Aviva PLC (-4.52%)
  • Dignity PLC (-43.44%)
  • Experian PLC (+18.96%)
  • GlaxoSmithKline PLC (+1.63%)
  • Imperial Brands PLC (-7.38%)
  • National Express Group PLC (+2.89%)
  • National Grid PLC (-5.66%)
  • PZ Cussons PLC (-3.76%)
  • Reckitt Benckiser Group PLC (-2.23%)
  • RELX PLC (+6.71%)
  • Severn Trent PLC (-21.47%)
  • Shire PLC (+26.36%)

Wspomniałem, że przy tego typu inwestycjach, wartość akcji to nie wszystko, są jeszcze dywidendy. Muszę przyznać, że to naprawdę miłe uczucie otrzymać wiadomość, że kolejna firma wypłaciła dywidendę. Jest to zupełnie pasywny dochód, zajmujemy się swoimi sprawami, oglądamy telewizję i śpimy, a firma wypracowuje w tym czasie zysk i się nim dzieli 🙂

Wróćmy jednak do tematu. Pod koniec 2017 roku pojawiły się pierwsze pieniądze od AVIVA, Servern Trent i GlaxoSmithKline. Otrzymałem w sumie £6.58. Wraz z kolejnymi zakupami w 2018, wzrosły też dywidendy. Do dzisiaj otrzymałem w sumie w tym roku £52.84. Dywidendy w marcu i maju 2018 wyniosły odpowiednio £19.34 i £19.54. Myślę, że jest duża szansa na uzyskanie do końca roku kwoty przekraczającej £200.

Wiem, że te wyniki nie są zadowalające, ale wydaje mi się, że w dłuższej perspektywie czasowej naprawdę jest szansa na osiągnięcie dobrych rezultatów. Prawdopodobnie moje niepowodzenia wynikają z braku skutecznej metody wybierania spółek. Zgromadzony kapitał też nie jest duży.

Nie mam zbyt wiele czasu na naukę, ale postaram się dedykować codziennie kilkanaście minut wolnego czasu i przeczytać choćby jeden artykuł. Kapitał też wzrośnie w kolejnych miesiącach, ponieważ zamierzam w dalszym ciągu konsekwentnie inwestować w ten sposób. Myślę, że do końca roku, wartość portfolio wyniesie około £13,000. Zakładając dywidendy na konserwatywnym poziomie 3%, w 2019 uzyskałbym dochód w wysokości niemal £400 i to bez płacenia podatków.

Skąd czerpię wiedzę o inwestowaniu?

Jak wspomniałem, mam spore problemy ze znalezieniem wolnego czasu na naukę i ostatnio niewiele czytam o inwestowaniu. Mogę polecić jednak bloga Moneygrower.co.uk, gdzie jest masa ciekawych informacji o dividend investing. Innym interesującym blogiem, który ostatnio zauważyłem, jest Ukvalueinvestor.com. John wyznaje nieco odmienną filozofię inwestowania, ale pisze naprawdę wartościowe artykuły. Od czasu do czasu zaglądam też na sekcję Investing w The Telegraph i przeglądam Shares Magazine, dostępny dla klientów AJ Bell.

To tyle tym razem, mam nadzieję, że te informacje okażą się pomocne i zachęcą do inwestowania (niekoniecznie na giełdzie 😀 ). Skorzystaj z komentarzy poniżej, jeśli masz jakieś pytania lub opinie na ten temat. Dzielenie się wiedzą z tego zakresu jest również jak najbardziej mile widziane 🙂

Co z moimi inwestycjami giełdowymi?
5 (100%) 1 vote

2 odpowiedzi do Co z moimi inwestycjami giełdowymi?

  1. Ja 4 czerwca 2018 o 11:54 #

    Czym byl spowodowany 45% spadek firmy pogrzebowej? Ludzie przestali umierac? 😀

    • Paweł Kłosiński 4 czerwca 2018 o 13:10 #

      Haha Ja, firma ogłosiła słabe wyniki finansowe. Kilka tygodni później cena akcji powoli wzrastała ostatnio rząd ogłosił jakąś akcję bliższego przyjrzenia się firmom tego typu i akcje znowu spadły :/ Szczęście w nieszczęściu, że w moim portfolio to bardzo mała pozycja i strata nie jest aż tak znacząca, w sumie zasugerowałem się cudzą opinią przy zakupie tych akcji i dostałem dobrą nauczkę 🙂

Dodaj komentarz