Menu Górne

Ubezpieczenie samochodu w UK – co to jest fronting?

W dzisiejszym wpisie odnajdziesz kilka ważnych informacji o ubezpieczeniu samochodu w UK, które mogą uchronić Cię od przykrych niespodzianek. Poznamy pojęcie „fronting” i dowiemy się dlaczego nie warto z niego korzystać.

Pierwszą ważna różnica między ubezpieczeniami samochodowymi w Polsce i UK polega na tym, że w UK ubezpieczamy raczej osobę podczas gdy w Polsce, samochód. Co roku jeżdżę do Polski na urlop i w czasie urlopu korzystam w tym czasie bez przeszkód z samochodu mojego teścia. Teść ubezpieczył samochód i właściwie każda osoba, pod warunkiem, że ma prawo jazdy, może z niego korzystać. W UK coś takiego nie jest możliwe, aby zgodnie z prawem jeździć samochodem każdy kierowca musi mieć wykupioną indywidualną polisę na dane auto (pomijam niektóre wyjątki, np. specjalne polisy zakładów pracy uwzględniające wielu pracowników).

Ubezpieczenie samochodu w UK - co to jest fronting?

Ponieważ często zdarza się, że w UK z jednego samochodu korzysta wielu członków rodziny (mąż, żona, dzieci, itp), towarzystwa ubezpieczeniowe umożliwiają wspólne ubezpieczenie się kilku osób. Te dodatkowe osoby (nazywane named lub additional drivers) nie muszą kupować indywidualnych ubezpieczeń, są tylko dopisane do polisy głównego kierowcy (main driver). Firmy ubezpieczeniowe definiują głównego kierowcę właśnie jako… głównego kierowcę, czyli takiego, którzy częściej korzysta z samochodu. Natomiast dodatkowy kierowca to taki, który korzysta z samochodu sporadycznie, w każdym razie rzadziej niż główny kierowca.

Czym jest fronting?

Cena składki ubezpieczenia jest uzależniona od wielu czynników ale bardzo znaczącymi są dane dotyczace kierowców: ich wiek, liczba lat zniżek, zawód, czy miały jakies przewinienia drogowe w ostatnich latach, czy brały udziały w stłuczkach, itp. Załóżmy, że w rodzinie Kowalskich, którzy mieszkają w UK syn, Tomek Kowalski, zdał właśnie egzamin na prawo jazdy i chce zacząć jeździć. Jego ojciec, Jan Kowalski, jest doświadczonym kierowcą, ma 12 lat zniżek NCB. Tomek sprawdza cenę ubezpieczenia samochodu na jednej ze stron internetowych i okazuje się, że jest ono strasznie drogie. Sprawdźmy jak mogłoby to wyglądać (Tomek ma 20 lat i chce kupić tanią Skodę Fabię, zdał egzamin na prawo jazdy 2 miesiące temu i nie ma żadnych zniżek):>/p>
Ubezpieczenie Tomka

Jan Kowalski widząc tak wysoką cenę za ubezpieczenie wpada „świetny pomysł”. Wpisuje do polisy siebie jako głównego kierowcę natomiast Tomka jako additional driver. Sprawdźmy co dzieje się wtedy z ceną:

Ubezpieczenie Jana

Cena za taką polisę jest niższa o niemal £400! To świetna wiadomość, Jan kupuje szybko samochód na własne nazwisko, ubezpiecza się jako główny kierowca natomiast Tomka dopisuje do polisy jako dodatkowego kierowcę. W rzeczywistości Tomek jeździ samochodem cały czas natomiast Jan niemal w ogóle. Wszystko jest w porządku, przecież zarówno Tomek jak i Jan sa ubezpieczeni… Czy rzeczywiście? Niestety nie, Jan popełnił właśnie przestępstwo ubezpieczeniowe, które nazywa się „fronting” i które może spowodować unieważnienie polisy i inne poważniejsze konsekwencje.

Kluczową sprawą tutaj jest kto jest głównym, a kto dodatkowym kierowcą. Czasami trudno to ocenić ale z reguły wiemy, kto jak często jeździ samochodem. Załóżmy, że jedna osoba jeździ codziennie do pracy, natomiast druga korzysta z samochodu okazjonalnie, np. robi zakupy. W takiej sytuacji jasne jest, że pierwsza osoba jest głównym kierowcą. W razie wątpliwości, możemy zawsze zadzwonić do towarzystwa ubezpieczeniowego, opisać daną sytuację uzyskać poradę.

Dlaczego nie warto tego robić?

Wspomiałem już o pewnych konsekwencjach wynikających z zastosowania fronting. Wiele w ogóle nie wie, że jest to przestępstwo ale nie ma to większego znaczenia, nieznajomość prawa nie jest żadnym wytłumaczeniem. Prawdopodobnie jeżeli kierowcy nie mają stłuczki firma ubezpieczeniowa nie odkryje prawdy. Jednak w wypadku większego claimu na pewno pojawią się pytania, towarzystwo ubezpieczeniowe szybko ustali czy popełniono fronting i odmówi wypłaty odszkodowania. Wystarczy w tym wypadku sprawdzić gdzie pracuje Tomek i zapytać go jak dojeżdża do pracy. Polisa z ojcem jest polisą telematics więc firma ubezpieczeniowa będzie miała wszystkie dane dotyczące użycia samochodu. Jednym słowem, kłamstwo ma krótkie nogi i popełniając fronting narażamy się na problemy finansowe i nieprzyjemności. Konsekwencje mogą być bardzo poważne, jak wspomniałem firma w razie claimu może odmówić wypłaty odszkodowania i będziemy musieli z własnej kieszeni pokryć szkody. Jeśli spowodowaliśmy wypadek i uszkodziliśmy komuś drogi samochód, to będziemy musieli zapłacić za naprawę nawet wiele tysięcy funtów. W skrajnych przypadkach możemy nawet mieć sprawę sądową, która może skończyć się jakimś wyrokiem i „criminal record” na wiele lat. W mojej ocenie ryzyko jest zbyt duże i zwyczajnie nie ma sensu tego robić.

Legalne pomysły na obniżenie ceny za ubezpieczenie samochodu

Wiemy już, że stosowanie ‚fronting’ nie jest najlepszym pomysłem ale nie oznacza to, że niczego nie możemy zrobić aby zaoszczędzić na ubezpieczeniu samochodu. Nic podobnego, oto kilka zupełnie legalnych pomysłów, dzięki którym możemy obniżyć cenę składki.

Powtarzam to trochę jak mantrę ale dwie podstawowe rzeczy, które powinniśmy należy zrobić chcąc tanio ubezpieczyć samochód to: [1] sprawdzić maksymalnie dużą ilość ofert i [2] zapłacić za ubezpieczenie za cały rok z góry. Pierwsza rzecz dosyć łatwo wykonać, wystarczy odwiedzić jedną lub wiecej porównywarek polis samochodowych (np. Confused.com*, MoneySupermarket.com* czy Comparethemarket.com*) i kilka większych towarzystw ubezpieczeniowych (AVIVA*, Direct Line i Zurich) aby dotrzeć do naprawdę dużej ilości ofert i wybrać tańszą. Zapłacenie za rok z góry może być bardziej problematyczne jeżeli akurat nie mamy gotówki, robiąc to możemy jednak czasami zaoszczędzić do 30% na całkowitej cenie polisy więc zdecydowanie warto spróbować. Robiąc porównanie sprwdźmy ile kosztuje ubezpieczenie przy zapłacie z góry i płacąc w ratach i, jeżeli nas stać, podejmijmy słuszną decyzję.

Wróćmy jednak do fronting. Wydaje mi się, że ta sytuacja dotyczy głównie młodych kierowców więc tutaj kilka pomysłów właśnie adresowanych do nich. Kluczową sprawą w wypadku młodych kierowców jest szybkie zdobycie zniżek za bezwypadkową jazdę. Nawet jeden rok NCB może obniżyć cenę składki o 20-25%. Dlatego dobrym rozwiązaniem dopisanie się do polisy doświadczonego kierowcy ale bez popełniania fronting. Innymi słowy, młody kierowca w pierwszym roku nie powinien kupować własnego samochodu tylko dopisać się do polisy rodzica jako additional driver i sporadycznie jeździć samochodem (mniej niż główny kierowca, inaczej popełnia fronting). Wybór towarzystwa ubezpieczeniowego jest tutaj istotny, należy wybrać takie towarzystwo, które będzie honorować zniżki zarobione przez additional driver. Nie badałem tej sprawy dokładnie ale z tego co pamiętam aktualnie zgodzi się na to AVIVA*, Direct Line, Co-op Car Insurance oraz AA Car Insurance*. Po roku, pod warunkiem, że młody kierowca ubezpieczy się w tej samej firmie, będzie mógł zastosować zdobytą wcześniej zniżkę NCB i obniżyć cenę ubezpieczenia o kilkadziesiąt procent. Oczywiście takie rozwiązanie ma sens, jeśli sam rodzić nie przepłaca znacznie za swoje ubezpieczenie.

Wcześniejsze rozwiązanie było trochę ekstremalne, jak sądzę niewielu młodych kierowców będzie chciało czekać cały rok aby jeździć własnym samochodem 🙂 I dla nich istnieją pewne rozwiązania. Przede wszystkim niedoświadczeni kierowcy, którzy nie chcą płacić dużo za ubezpieczenie powinny w pierwszych latach jeździć małymi, ekologicznymi samochodami o małych silnikach z pierwszych grup ubezpieczeniowych. W UK istnieje 50 grup ubezpieczeniowych i zakwalifikowanie samochodu do tej lub innej grupy wpływa na cenę ubezpieczenia. W naszym artykule: 10 najtańszych do ubezpieczenia samochodów w UK jest więcej informacji na ten temat.

Jak wiemy zniżki za bezwypadkową jazdę są ważne ale ich zdobycie jest czasochłonne. Aby mieć 5 lat zniżek musimy jeździć bez wypadku… 5 lat 🙂 Nie do końca za sprawą specjalnych polis z tzw. Bonus Accelerator (np. w Admiral). W tym wypadku zniżka przyznawana jest już po 10 miesiącach jazdy samochodem bez kolizji. Jeżeli uda nam się wytrwać w jednym towarzystwie powiedzmy 30 miesięcy czyli 2.5 roku, to nasz NCB będzie wynosił 3 lata, co znacznie obniży składkę. Nie musimy jednak czekać aż tak długo, już po 10 miesiącach zdobywamy pierwszy rok zniżek i możemy poszukać konkurencyjnej oferty na całym rynku.

Mówiąc o młodych kierowcach należy wspomnieć o specjalnych polisach telematics czy black box insurance. W ubezpieczeniach tego typu w samochodzie kierowcy instalowane jest małe urządzenie, które rejestruje niektóre parametry jazdy (czas, prędność, szybkość przyspieszania, hamowanie, etc.). Sposób jazdy ma wpływ na cenę składki w kolejnych miesiącach. Kierowcy jeżdzący spokojnie i zgodnie z prawem mają szanse na obniżenie ceny ubezpieczenia. Pamiętajmy jednak, że jeżdżąc „brawurowo” możemy doprowadzić do sytuacji, w której cena za ten typ ubezpieczenia będzie wyższa niż standardowa polisa. Dlatego przed decyzją o zakupie black box insurance warto poczytać dokładnie wszystkie informacje na stronach internetowych towarzystw i, również, porównać ceny. Oto kilka pomocnych adresów: Confused* i MoneySupermarket* (porównywarki) oraz Ingenie*, We Are Marmelade i Drive Like a Girl.

To wszystko tym razem. Mam nadzieję, że te informacje się przydadzą i pomogą w obniżeniu ceny za ubezpieczenie samochodu w UK. W naszym serwisie jest kilka innych artykułów na ten temat, z jeszcze innymi pomysłami. Zachęcam do przeczytania: 10 sposobów na tańsze ubezpieczenie samochodu w UK oraz 6 hardkorowych sposobów na obniżenie ceny ubezpieczenia samochodu w UK. Jak zawsze zachęcam również do zadawania pytań i komentowania artykułu w sekcji poniżej. Dzięki z góry.

*link partnerski

Ubezpieczenie samochodu w UK – co to jest fronting?
5 (100%) 8 votes

Komentarze są wyłączone.